Przeskocz do treści

Gdzie na sanki blisko Wrocławia (wpis mało wiosenny)

Mimo, że dzisiaj jest pierwszy dzień wiosny, to śnieg pada i pogoda nie daje zapomnieć nam o zimie. My bardzo się cieszymy z tego faktu i korzystamy z uroków zimy, bo w końcu wiosna ta prawdziwa niedługo nadejdzie, a na zimę będziemy musieli czekać prawie rok.

W tym wiosenno-zimowym dniu, postanowiłam zebrać nasze ulubione miejsca na sanki niedaleko Wrocławia. Wybieramy przede wszystkim takie miejsca, gdzie górka jest dogodna dla najmłodszych i gdzie w pobliżu znajduje się schronisko młodzieżowe czy bar, aby móc ogrzać się ciepłym posiłkiem. Kierując się tymi kryteriami, do naszych top miejsc należą:

1. Górka przy PTTK Andrzejówka

Zalety:

  • Miejsce znajduje się 1,5 godziny drogi od Wrocławia, więc można wybrać się na 1-dniową wycieczkę
  • Można dotrzeć na samo miejsce samochodem. Oczywiście obowiązuje tu zasada, kto pierwszy ten lepszy. Dlatego my zawsze staraliśmy się być pod PTTK Andrzejówka najpóźniej o 10:00, bo później z zaparkowaniem może był kłopot.
  • Można tutaj nie tylko pozjeżdżać na sankach, ale także udać się na spacer w pięknych okolicznościach przyrody
  • W schronisku PTTK Andrzejówka można zjeść pyszny posiłek. Jedzenie jest naprawdę rewelacyjne, a ciasta domowej roboty powalają z nóg. W zimie na zewnątrz znajduje się także kuchnia polowa i można kupić dodatkowo grochówkę czy kiełbaskę z grilla.

Wady:

  • Miejsce cieszy się bardzo dużą popularnością i w weekendy lub dni świąteczne robi się tutaj bardzo tłoczno. Jeśli przyjedziemy tutaj zbyt późno to musimy liczyć się z kilkunastokilometrowym korkiem

2. Przełęcz Spalona przy schronisku PTTK Jagodna

W tym roku to miejsce było przez nas odwiedzane najczęściej w sezonie zimowym. Upodobaliśmy sobie je z kilku względów:

Zalety:

  • Mam wrażenie, że to miejsce jest znacznie mniej tłoczne aniżeli przy schronisku PTTK Andrzejówka. Piszę celowo, że „mam wrażenie”, ponieważ tutaj można znaleźć kilka fajnych miejsce do zjeżdżania na sankach, więc nawet jak na parkingu było mnóstwo samochodów, nie odczuwało się tutaj zbytniego zatłoczenia
  • Parking znajduje się tuż przy schronisku PTTK Jagodna
  • Z Wrocławia do schroniska PTTK Jagodna jest 2 godziny drogi
  • Przy schronisku PTTK Jagodna nie tylko można było pozjeżdżać na specjalnie wydzielonych górkach, ale można podejść kawałek szlakiem pieszym pod górę i zjeżdżać na sankach na dłuższych trasach. Warunek jest jeden: najlepiej wybrać się tutaj rano, kiedy nie ma praktycznie turystów i podczas zjazdu nikomu nie będziemy przeszkadzać
  • Jedzenie w schronisku PTTK Jagodna jest fenomenalne. Słynne racuchy z jagodami nas nie zawiodły. A porcje są ogromne, więc spokojnie jedną porcją mogą najeść się 2 osoby. Na zewnątrz działa kuchnia polowa. I jeszcze przed wejściem do schroniska pali się ognisko, przy którym można się ogrzać oraz upiec sobie kiełbaskę.

Wady:

  • Zdecydowanie brak takowych:)

3. Karpacz- górka naprzeciwko Apartamentów pod Śnieżką (przy ul. Myśliwskiej). Górka jest bezpłatna. Na tej samej ulicy przy ul. Myśliwskiej 13 jest tzw. Góra Saneczkowa, z której korzystanie jest płatne (10 zł). My korzystaliśmy z tej pierwszej opcji.

Zalety:

  • Miejsce znajduje się niecałe 2 godziny drogi z Wrocławia
  • Parking znajduje się tuż przy górce
  • Z 200 m od górki znajduje się bar, w którym można posilić się ciepłym posiłkiem. Polecamy tutaj pierogi, robione przez Panią właścicielkę.
  • Niedaleko znajduje się stok narciarski Karpatka oraz wypożyczalnia nart i sanek, więc jak Hubercik jeździł na nartach, ja z Kajcią w tym czasie jeździłyśmy na sankach

Wady:

  • Zdecydowanie brak takowych:)

4. Jakuszyce

Zalety

  • Miejsce usytuowane jest 2 godziny drogi od Wrocławia, ale można tutaj dotrzeć także pociągiem. Pociągiem jedziemy z Wrocławia do Szklarskiej Poręby Górnej, a tam od razu przesiadamy się na czeski pociąg, który jedzie do Jakuszyc. Połączenie jest rewelacyjne
  • Nawet jak w innych miejscach śnieg już stopnieje, w Jakuszycach można się nim jeszcze cieszyć
  • Miejsce cieszy się popularnością wśród narciarzy biegowych, ale można tutaj znaleźć górki do zjazdu sankami. Można też udać się na spacer podziwiając piękne krajobrazy.
  • Od dworca PKP prowadzi malowniczy szlak do Stacji Turystycznej Orle, gdzie można zjeść dobry posiłek

Wady:

  • W stacji Turystycznej Orle nie można płacić kartą
  • Obsługa w restauracji w Stacji Turystycznej pozostawia wiele do życzenia

W tym roku zima dopisała i mimo licznych zakazów, cieszymy się, że mieliśmy okazję skorzystać z jej uroków. Saneczkarstwo stało się niemal sportem narodowym. Muszę przyznać, że my z Grzesiem na nowo poczuliśmy smak dzieciństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *